Ads 468x60px

sobota, 11 sierpnia 2012

Dlaczego MLM?

Mam dla Ciebie darmowy fragment książki Roberta Kiyosaki pt.Biznes XXI w.
Książka prawdopodobnie wyjdzie w przyszłym roku ale już dzisiaj możesz przeczytać 3 pierwsze rozdziały.

Dowiesz się dlaczego DZISIAJ jest ten czas, aby zacząć działać w marketingu sieciowym.
Wiesz, że Robert nigdy wcześniej nie był zwolennikiem MLM?
Wiesz, że kiedy pierwszy raz zaproponowali mu współpracę, odrzucił ją?

Jednak pewnego dnia postanowił przyjrzeć się temu wszystkiemu znacznie bliżej i zobacz
jakie wyciągnął wnioski...

Myślę, że autora nie muszę Ci przedstawiać ale jeśli o nim wcześniej nie słyszałeś to na samym końcu tego fragmentu będziesz miał już pełną jasność...

Pytanie jest proste, czy jeśli taki człowiek rekomenduje biznes MLM, to czy Ty nie powinieneś się tym zainteresować?

Pomyśl o tym.

Pozdrawiam serdecznie
Marcin Oniszczuk

piątek, 3 sierpnia 2012

Coś, co pcha Twój biznes do przodu KAŻDEGO dnia...

Ostatnio usłyszałem takie można powiedzieć afrykańskie przysłowie ;

"Każdego poranka w Afryce budzi się Gazela. Ona wie, że musi biec szybciej niż najszybszy lew, bo
w przeciwnym wypadku zostanie zabita"

Każdego poranka w Afryce budzi się Lew. On wie, że musi wyprzedzić najwolniejszą Gazelę, bo w przeciwnym
wypadku umrze z głodu.

Nie ma znaczenia, czy jesteś Gazelą, czy Lwem....kiedy Słońce wstaje musisz biec"

Wiele osób pyta mnie ; "Jak znaleźć ten złoty środek i zarobić pieniądze w biznesie sieciowym"

Kluczem jest DZIAŁANIE

Nic nie zastąpi działania!! Ani czytanie e-booków ani uczęszczanie na webinary ani kupowanie coraz to
nowych szkoleń... DZIAŁANIE to Priorytet!

Jestem oczywiście zwolennikiem samorozwoju, jednak kiedy jest czas na naukę, wtedy się uczę, a kiedy
trzeba podjąć działanie, działam na MASOWĄ SKALĘ.

Pamiętam, kiedy ja zaczynałem działać w biznesie - i nie chodzi tu tylko i wyłącznie o MLM.
Mój początek to działalność ubezpieczeniowa, gdzie trzeba było najnormalniej w świecie odbywać
spotkania... jedno po drugim, każdego dnia, im więcej tym lepiej...
zero jakiegokolwiek systemu, zero pomocy "cudownego Internetu".

I wiesz co?
Znam setki osób, które odniosły sukces. Właśnie w taki "stary", małoefektywny sposób odniosły sukces...
Po prost musiały zapłacić większą cenę...niż Ci, co się poddali i stwierdzili, że się nie da.
Przyznaję się bez bicia, że mi się nie udało...
Nie widziałem sensu w takim działaniu... miałem wrażenie, że marnuję masę czasu, docierając do nieodpowiednich ludzi ( a przecież każdy z nas wie, że teoretycznie każdy powinien mieć ubezpieczenie, prawda?).

Nie o tym chciałem tutaj pisać. Chodzi mi o to, że każdy dzień musiał być zaplanowany - ilość spotkań w danym dniu przekładała się na ilość rzeczywiście odbytych spotkań, na podpisane kontrakty i na polecenia.
Nie można było sobie odpuścić. Każdy dzień musiał być wypełniony działaniem, bo tylko w ten sposób
można było zarobić na chleb...pamiętam to jakby to było wczoraj...

Wiesz po czym poznać dobrze zarabiającego agenta ubezpieczeniowego, agenta nieruchomości itp?

Po tym, że nie ma ich w biurze...nie ma ich na przerwach kawowych, gdzie
przesiaduje kółko wzajemnej adoracji...


Jest wiele materiałów na ten temat w sieci - choćby film "W pogoni za szczęściem" 





gdzie dowiesz się, że tylko upór, wytrwałość i systematyka doprowadzi Cię do sukcesu.

Nawet jeśli przez cały dzień nie zrobisz nic innego tylko SKUPISZ się na tym, co pchnie to
Twój biznes do przodu - prędzej, czy później osiągniesz sukces.

Po prostu zrób coś każdego dnia, nie pozwól, aby jakaś godzina przeszła "obok" Ciebie...

Pozdrawiam Cię serdecznie
Marcin Oniszczuk